piątek, 21 listopada 2014

Ubezpieczenie w PZU

Ubezpieczenie obowiązkowe

Mojego Fiata ubezpieczam w PZU. Roczna składka polisy OC przy zniżkach 60% wynosi 226 zł.
W przypadku uczestnictwa w kolizji jako poszkodowany PZU oferuje załatwienie za nas wszystkich formalności z ubezpieczycielem sprawcy i wypłatę odszkodowania. Nie trzeba dochodzić swoich praw z obcymi ubezpieczycielami i stresować się że wypłacą zbyt małe odszkodowanie. Dodatkowo do każdego ubezpieczenia OC gratis jest podstawowy pakiet assistance Komfort gwarantujący holowanie pojazdu w przypadku kolizji.

Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków

Korzystam również z dobrowolnej polisy NNW czyli ubezpieczenia kierowcy i pasażerów od następstw nieszczęśliwych wypadków. Ubezpieczenie działa nie tylko w razie wypadku komunikacyjnego ale chroni też w przypadku zrobienia sobie jakiejkolwiek krzywdy samochodem lub podczas czynności związanych z jego obsługą. Wykupując to ubezpieczenie należy wam się odszkodowanie jeśli przytrzaśniecie sobie palec klapą bagażnika lub przewrócicie w drodze do kasy na stacji benzynowej. Składka takiego ubezpieczenia wynosi 109 zł rocznie i gwarantuje ochronę do 15 000 zł na każdą osobę.

W przypadku jednorazowego zakupu OC+NNW otrzymujemy zniżkę a opłata roczna wynosi 325 zł

Pakiet Assistance Super

Mimo najwyższej dbałości o sprawność samochodu, w trasie bywa różnie. Wszystko może się zdarzyć. Dlatego korzystam z assistance PZU w wariancie Super. Ubezpieczenie gwarantuje wszelką niezbędną pomoc w podróży. Najważniejsze opcje tego ubezpieczenia to:
pomoc na miejscu lub transport zepsutego pojazdu do warsztatu rekomendowanego przez PZU lub wskazanego przez klienta,
transport osób podróżujących w zepsutym pojeździe,
samochód zastępczy na okres naprawy ubezpieczonego pojazdu (do 7 dni), lub
zakwaterowanie w hotelu dla kierowcy pasażerów,
holowanie ubezpieczonego pojazdu: do 150 km lub bez limitu kilometrów w zależności od wybranej opcji.

Takie ubezpieczenie kosztuje od 200 do 400 zł rocznie w zależności od wybranych opcji. W przypadku najdroższego jest możliwość bezpłatnego holowania pojazdu do dowolnie wskazanego miejsca bez limitu kilometrów w Polsce i do 1000 km za granicą.

Assistance w praktyce

600 kilometrów od domu, o pierwszej w nocy straciłem chłodzenie silnika (wyleciały łopatki z wirnika). Dalsza jazda była możliwa, ale groziła uszkodzeniem silnika. Zadzwoniłem na infolinię. 20 minut później przyjechała auto pomoc. Poprosiłem żeby odstawili malucha do warsztatu 600 km od miejsca zdarzenia. W tym samym czasie podstawiono auto zastępcze i mogłem kontynuować podróż.

Około południa otrzymałem informację że maluch dotarł do wskazanego warsztatu. Warsztat okazał się porażką ale to nie wina PZU a moja. Sam go wybrałem bo był blisko domu. Więcej na temat tego warsztatu >>>

Dzwoniąc na infolinię w sprawie pomocy wystarczy podać tylko numer rejestracyjny pojazdu oraz imię i nazwisko zgłaszającego. Nie trzeba mieć przy sobie polisy ani pamiętać jej numeru. Z pomocy w związku z awarią pojazdu można skorzystać tylko 2 razy w ciągu roku ubezpieczeniowego. Nie odbiera to jednak prawa holowania w razie kolizji.

Ciekaw jestem jakie macie doświadczenia ze swoimi ubezpieczycielami, ile płacicie i czy ktoś korzysta z assistance na malucha. Zapraszam do komentowania.






2 komentarze:

  1. Pakietów ubezpieczeniowych jest tak wiele, że nie wiadomo, na jaki postawić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto porównać ubezpieczenia przed zakupem. Ostatnio klient przyjechał do mnie do warsztatu i tak od słowa do słowa wyszło na to że przepłacał ponad 600 zł rocznie
    naprawsilnik.pl

    OdpowiedzUsuń